Biorą prawie 4 tys zł miesięcznie, a efektów brak

Sześciu wspaniałych a raczej sześciu którzy zniknęli tak szybko jak zniknęły ich plakaty wyborcze, Radni Powiatu żagańskiego z Żagania zapomnieli o swoich wyborcach.

Sebastian Galasiak, Radosław Kwiecień, Maria Żarska, Cyprian Maszlong, Jerzy Bielawski i Grzegorz Kuźniar — to nazwiska, które powinny pojawić się w publicznej dyskusji o tym, jak mieszkańcy Żagania sż reprezentowani na szczeblu powiatowym.

Mieszkańcy chcą wiedzieć, jakie konkretne działania podjęli ci radni, chociażby w takich sprawach jak ulica Kochanowskiego, Kolejowa Dworcowej czy też obwodnica miasta. Jakie interpelacje złożyli? O jakie pieniądze zabiegali? Czy interweniowali w sprawie jakości robót drogowych?

Pytanie nie brzmi, czy radni uczestniczą w sesjach i jakie wymierne rezultaty przynosi ich działalność mieszkańcom Żagania?

Przy dietach sięgających — według opublikowanego wyliczenia — prawie 4 tys zł na rękę! Miesięcznie! dla zwykłego radnego, mieszkańcy mają prawo oczekiwać przejrzystego rozliczenia pracy swoich przedstawicieli. A jeśli któryś z radnych pełni dodatkową funkcję, jego dieta może być inna.

Niech każdy z wymienionych przedstawi publicznie bilans swojej działalności na rzecz mieszkancow. (od razu warto zastrzec, że praca dla żony czy też ciepły etat w miejsce spółce to nie jest to czego oczekują mieszkańcy). Konkretne działania, daty, dokumenty i rezultaty. Bez ogólników i bez zasłaniania się samym mandatem.

Bo zaufanie wyborców nie jest przyznawane na zawsze. Trzeba na nie pracować — również pomiędzy kolejnymi wyborami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *